ARTYKUŁ CREEPY

Oto najbardziej niepokojące Pokémony w historii serii. [część I]

Uniwersum Pokémon na obecną chwilę liczy sobie 890 unikalnych stworków, a obszerna lista Poké-fauny powiększa się po dziś dzień, wraz z premierami kolejnych odsłon cyklu, które wprowadzają nas w kompletnie nowy region rozgrywki. Poza słodkimi zwierzako-podobnymi Pokémon’ami, na których podobieństwo tworzone są najróżniejsze elementy merchu, w uniwersum znajdują się również zdecydowanie mniej słodkie istoty, których uosobienie mocno rozbiega się z grą, w którą grać mogą dzieci od lat 3.

Charakterystyczne cechy niektórych Pokémon’ów potrafią przyprawić o gęsią skórkę nawet dorosłego gracza, a stworzona przeze mnie lista 20-stu z nich, może sprawić, że zastanowicie się dwa razy nad włączeniem któregoś z nich do waszej drużyny. Dzisiaj przyjrzymy się pierwszej dziesiątce Pokémon’ów, których natura jest co najmniej niepokojąca. (kolejność losowa)

1. Shiinotic – (fungus chloroformicus)

Ten pozornie wesoło wyglądający Pokémon, z pewnością nie należy do grona istot, które fajnie byłoby spotkać podczas samotnej, nocnej wyprawy do lasu. Shiinotic został wprowadzony do uniwersum wraz z VII. generacją i posiada dość charakterystyczny, mocno psychodeliczny wygląd. Jego białe, wątłe ciało zasłonięte jest niczym parasol przez grzybowy kapelusz, natomiast jego puste, czarne ślepia oraz tępy uśmiech, już na pierwszy rzut oka wprawiają w uczucie niepokoju. Pokemon ten posiada metody rozprawiania się ze swoją potencjalną ofiarą rodem z horroru. Z pomocą emitowanego przez siebie światła prowokuje on swój cel do zejścia w głąb lasu, a następnie, gdy ofiara znajdzie się w jego zasięgu, wydziela on silny gaz usypiający. Finałem rytuału jest wyssanie energii życiowej z uśpionego ciała oraz porzucenie go, kiedy jest już najedzony.

„Emituje on ledwo widoczne zarodniki, które przyprawiają o silne zawroty głowy. Gdy jego zdobycz zapadnie w głęboki sen, karmi się on jej energią witalną.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Moon 

2. Haunter – Nocny Łowca

Haunter to Pokémon będący pre-ewolucją Gengara, który został wprowadzony do gry w I. generacji. Cieszy się on stosunkowo dużą popularnością wśród społeczności fanów serii, jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z jego przerażającej natury. Pomimo jego upiornej, wizualnej prezencji, posiada on, adekwatną do swojego wyglądu, przerażającą umiejętność. Haunter jest Pokémon’em wyjątkowo agresywnym, który pojawia się w miejscach, w których panuje absolutna ciemność. Dotyka on swoją przyszłą ofiarę swoim zimnym jak lód językiem, którego dotyk powoduje, że jego cel z dnia na dzień staje się coraz słabszy, aby finalnie odejść ze świata powolną śmiercią. 

„Wyłania się znienacka z całkowitej ciemności. Ci, którzy polizani zostali przez jego zimny język, z każdym dniem tracą siły, aż do dnia, w którym umierają.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Sun

3. Cacturne – Pustynny Obserwator

Cacturn to Pokémon wprowadzony wraz z III. generacją, który swoim wyglądem przypomina humanoidalny kaktus. Jest to jeden z niewielu Pokémon’ów, którego konkretne zamiary nie zostały sprecyzowane i pozostają tajemnicą, aż po dziś dzień. Opisany w Pokédex’ie wpis wyjaśnia nam jego przerażający nawyk śledzenia swoich przyszłych ofiar. Te pustynne istoty poruszają się w niewielkich stadach, w których z odległości obserwują tułaczkę strudzonych wędrowców. Ci, są bacznie obserwowani  i pilnie śledzeni, aż do momentu swojej śmierci. Właśnie w tym miejscu pojawia się krążąca wokół Cacturne’a tajemnica, bowiem nieznane są jego zamiary wobec zwłok nieszczęśnika. Możemy się jednak domyślać, że najprawdopodobniej nie są to przyjemne zamiary.  

„Jeśli jakiś podróżnik zdecyduję się na pustynną przeprawę pod osłoną nocy, sfora Cacturne’ów zacznie go bacznie obserwować. Pokémon ten jest bardzo cierpliwy w czekaniu aż jego cel nie będzie już w stanie się poruszać.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Sapphire

4. Litwick – Śmiertelny Przewodnik

Ta słodko wyglądająca świeczka jest dużo bardziej koszmarna niż mogłoby się komukolwiek wydawać. Ognisto-Duchowy Pokémon został wprowadzony w V. generacji, a jego przyjemny dla oka wygląd to jedynie przykrywka. Litwick jest istotą ukazującą się osobom zagubionym, która za pomocą swojego płomienia daje „światełko nadziei” swojej przyszłej ofierze. Jego zamiarem wcale nie jest pomoc w odnalezieniu właściwej drogi, a wyprowadzenie delikwenta w jeszcze większe pole, gdzie konsumuje on duszę zagubionego. W tych okolicznościach idealnie pasuje znane „Nie idź w stronę światła!”.

„Świecąc swoim jasnym płomieniem oraz podając się za przewodnika, wysysa duszę śledzącej go osoby.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon X/Y

5. Xatu – Męczennik Przeszłości

Xatu jest Pokémon’em typu psychicznego, który wprowadzony został w II. generacji. Ten przypominający totem, ptak, posiada mroczną i pełną cierpienia przeszłość, która jest równie tajemnicza, co niepokojąca. Xatu jest Pokémon’em niebywale spokojnym, którego bardzo często spotkać można w nieruchomej pozycji, w której ślepo patrzy się on w jeden punkt. Przyczynę tego niecodziennego zachowania tłumaczy nam jeden z jego Pokédex’owych wpisów, który zdradza nam tajemnice związaną z jego mroczną przeszłością, jedynie w sposób pobieżny. 

„Xatu potrafi utrzymać się w nieruchomej pozycji i patrzeć się w jeden i ten sam punkt nawet przez cały dzień. Ludzie wierzą, że jest to paraliż wywołany traumatycznymi przeżyciami, których świadkiem był on w przeszłości.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Ruby

6. Komala – Pokémon w śpiączce

Ten słodziutki miś koala jest Pokémon’em, który trafił do uniwersum wraz z nadejściem VII. generacji. W odróżnieniu od większości pozycji na tej liście, niepokojące wcale nie są jego niecne zamiary, a niekończący się koszmar jaki przeżywa to biedne stworzenie. Komala całe swoje życie pozostaje w stanie głębokiego snu, z którego nie wybudza się nawet na chwilę, aż po kres swych dni. Pokémon ten rodzi się i umiera we śnie, a wszystkie jego ruchy to jedynie impulsy neurologiczne, będące następstwem tego, co mu się w danym momencie śni. 

„Rodzi się we śnie i umiera we śnie. Wszystkie jego ruchy są efektem jego niekończących się snów.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Sun

7. Banette – Dziecięcy Koszmar

Ten duchowy Pokémon, który wprowadzony został w III. generacji, jest istną Laleczką Chucky w uniwersum serii. Banette powstaje w wyniku opętania porzuconej lalki przez przesiąkniętą złą energią duszę. Od momentu powstania, głównym celem tego Pokémona jest znalezienie dziecka, które jest odpowiedzialne za jego porzucenie. Osoba taka będzie prześladowana przez Banette, aż do momentu swojej śmierci oraz nigdy nie będzie miała możliwości uwolnienia się od niechcianego towarzystwa. 

„Lalka, która stała się Pokémon’em w efekcie porzucenia. Nieustannie szuka dziecka, które było jego właścicielem.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Diamond / Pearl

8. Mimikyu – Tożsamość Nieznana

Mimikyu to bardzo popularny Pokémon z przedostatniej generacji, który jest wizualną parodią Pikachu. Pokémon ten stał się viralem jeszcze przed premierą Pokémon Sun / Moon i okazał się skrywać jeden z większych sekretów w historii uniwersum. Jego prawdziwy wygląd nie jest znany, a historia mówi o tym, że człowiek, który z ciekawości zajrzał pod okrywającą go płachtę, umarł ze strachu na widok znajdującej się pod nią istoty. 

„Mimikyu, Pokémon-przebranie. Ubrany jest w płachtę przypominającą Pikachu, jednak nie wiadomo za wiele o jego prawdziwej postaci. Osobę, która spróbowała zajrzeć pod jego przykrycie, spotkał marny los.” -Pokédex’owy wpis z Pokémon Sun / Moon

9. Yamask – Strażnik Maski

Yamask jest jednym z wielu Pokémon’ów, który genezę swojego powstania odnajduje w człowieczeństwie. Wprowadzony został w V. generacji i podobnie jak Kadabra lub Gengar, kiedyś był on zwykłym człowiekiem. Noszona przez niego maska reprezentuje wygląd jego twarzy za życia, a nierzadko zobaczyć ją można zalaną łzami. 

Gdy znajduje się on w posiadaniu swojej maski, posiada dostęp do swoich wszystkich wspomnień, z czasów swej ludzkiej postaci. Jeśli jednak jakimś cudem straci on swój cenny atrybut, wpada w szał, a osoba, która zdecyduje się założyć jego maskę zostaje opętana przez jego złą duszę. 

„Każdy z nich nosi ze sobą maskę, która niegdyś była jego prawdziwą twarzą. Czasami gdy na nią spojrzą, zaczynają płakać” – Pokédex’owy wpis z Pokémon Black

10.  Phantump – Duch Dziecka

Phantump to leśny duszek, który wprowadzony został w VI. generacji. Sam w sobie nie stanowi większego zagrożenia, natomiast, podobnie do Banette, niepokojący jest sposób jego powstania. Początek jego mrocznej egzystencji rozpoczyna się w momencie, w którym zbłąkana dziecięca dusza nawiedza pniak drzewa. Mówi się, że dusze tę należą do dzieci, które zagubiły się i umarły z wycieńczenia na terenie lasu. Dźwięk, który wydaje podczas płaczu, przypomina rozpaczliwy, dziecięcy wrzask, a ludzie, którzy go usłyszą uciekają w popłochu, mimo iż stara się on jedynie znaleźć przyjaciela. 

„Imitując dziecięcy głos prowokuje on ludzi do zapuszczenia się wgłąb lasu, w którym Ci gubią się bezpowrotnie. Chce się tylko z nimi zaprzyjaźnić.” – Pokédex’owy wpis z Pokémon Ultra Sun

Druga część listy pojawi się już niebawem, a tymczasem zachęcam również do sprawdzenia artykułu poświęconego Drifloon’owi, w którym znajdują się szczegóły dotyczące jego wyjątkowo przerażającej natury. 

DRUGA CZĘŚĆ LISTY TUTAJ: Oto najbardziej niepokojące Pokémony w historii serii. [część II]

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: