ARTYKUŁ CREEPY

Oto najbardziej niepokojące Pokémony w historii serii. [część II]

Uniwersum Pokémon na obecną chwilę liczy sobie 890 unikalnych stworków, a obszerna lista Poké-fauny powiększa się po dziś dzień, wraz z premierami kolejnych odsłon cyklu, które wprowadzają nas w kompletnie nowy region rozgrywki. Poza słodkimi zwierzako-podobnymi Pokémon’ami, na których podobieństwo tworzone są najróżniejsze elementy merchu, w uniwersum znajdują się również zdecydowanie mniej słodkie istoty, których uosobienie mocno rozbiega się z grą, w którą grać mogą dzieci od lat 3.

Charakterystyczne cechy niektórych Pokémon’ów potrafią przyprawić o gęsią skórkę nawet dorosłego gracza, a stworzona przeze mnie lista 20-stu z nich, może sprawić, że zastanowicie się dwa razy nad włączeniem któregoś z nich do waszej drużyny. Dzisiaj przyjrzymy się drugiej dziesiątce Pokémon’ów, których natura jest co najmniej niepokojąca. (kolejność losowa)        ZOBACZ PIERWSZĄ CZĘŚĆ LISTY TUTAJ

 

11. Spoink – Sprężynowy Zawał

Drugą część zestawienia otwiera Pokémon, którego egzystencję przyrównać można do syzyfowej pracy. Spoink sam w sobie nie stanowi większego zagrożenia, a wręcz jest jednym z przyjaznych i nieszkodliwych stworków w uniwersum. Świnko-podobna istota, która trafiła do serii wraz z nadejściem III. generacji, prowadzi bardzo uciążliwy i monotonny tryb życia, w którym zmuszona jest do nieustannego skakania. Odbijanie się na sprężynowym ogonie to proces, który odpowiada za pompowanie krwi Spoink’a, a więc jeśli tylko się zatrzyma – umrze. 

„Spoink porusza się odbijając się swoim sprężystym ogonem. Proces ten jest odpowiedzialny za pompowanie krwi, prosto do jego serca. Jeśli postanowi on się zatrzymać – zatrzyma się również jego serce.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Ruby

12. Dusclops – Wydmuszka 

Dusclops jest Pokémon’em typu duchowego, który reprezentuje III. generację uniwersum. Charakteryzuje go otyłe, zmumufikowane ciało oraz duże świecące oko, które, mimo że jest wytrzeszczone, emanuje niespotkanie pustym spojrzeniem. Pokémon ten nie posiada sumienia, uczuć, czy pragnień. Wewnątrz jest absolutnie pustym niebytem, który jest w stanie bezpowrotnie wciągnąć wszystko co widzi, do wnętrza swojego bezkresnego limbo.

„Jego ciało tworzy niekończąca się pustka. Niczym czarna dziura jest on w stanie pochłonąć wszystko w zasięgu swojego wzroku. Mówi się, że jego ofiary nigdy nie wracają.” – Pokédex’owy wpis z 463. odcinka anime

13. Frosslass – Femme Fatale

Frosslass jest jedną z kilku istot w Poké-uniwersum, której osobniki mogą być jedynie płci żeńskiej. Została wprowadzona w IV. generacji i potrafi być niezwykle groźna, ale jedynie dla ludzi oraz Pokémon’ów płci przeciwnej. Frosslass powstaje w bólu i rozpaczy, formując się z duszy kobiety, która zmarła w wyniku głodu oraz nadmiernego przechłodzenia organizmu. Motywem przewodnim jej życia jest zemsta, za sprawą której brutalnie morduje, a nieraz również pożera, wszystkich napotkanych mężczyzn. Frosslass oparta jest na postaci Yuki-onna (Zimowej Kobiety), występującej w legendach japońskiego folkloru.

„Jest duszą kobiety zagubionej wśród zimowych wzgórz, która opętała lodowy sopel. Żywi się głównie duszami mężczyzn.” – Pokédex’owy wpis z Pokémon Moon

 

14. Bewear – Yogi Dusiciel

Ten słodki misio jest idealnym dowodem na to, aby nie oceniać książki po okładce. Bewear został wprowadzony w VII. generacji i już w samej swojej nazwie zawiera swego rodzaju ostrzeżenie (Bewear – Beware). Pokémon ten jest absolutnie uzależniony od przytulania, a w połączeniu z jego niskim ilorazem inteligencji oraz przeogromną siłą, staje się istną maszyną do zabijania, która z łatwością złamie ci kręgosłup. (ten fizyczny, nie moralny)

„Ma w nawyku nałogowo przytulać swoich towarzyszy. Wiele osób opuściło ten świat po tym jak zmiażdżył ich kości swoim mocnym uściskiem.” – Pokédex’owy wpis z Pokémon Moon

 

15. Gorebyss – Big Nope

Wprowadzony w III. generacji, Gorebyss, jest Pokémon’owym odpowiednikiem Kandyry, czyli ryby, przez którą Brazylijczycy unikają kąpieli w nieznanych zbiornikach wodnych. Kandyra, znana też jako canero, potrafi wpłynąć do ludzkiej cewki moczowej, aby następnie spijać krew swojej ofiary. Dokładnie na takiej samej zasadzie działa Gorebyss, który pasożytuje w ciele swojej zdobyczy, wysysając jej płyny ustrojowe.

„Mimo że jest uosobieniem piękna i elegancji, bywa również bardzo brutalny. Jeśli ktoś lub coś staje się jej zdobyczą, używa swojego długiego pyska, aby wyssać z ofiary, ostatnią kroplę życia.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Sapphire

16. Guzzlord – Pożeracz Światów

Sam Guzzlord jest istotą równie tajemniczą, co lokacja, w której pierwszy raz spotykamy go wewnątrz gier z VII. generacji. Miejsce, w którym go znajdujemy wygląda na absolutnie zdewastowane, a samej scenerii towarzyszy niepokojąca ścieżka dźwiękowa (player powyżej). Pokémon ten bezustannie pożera wszystko co go otacza, a jego dieta nie ma żadnych przeciwwskazań. Jest w stanie skonsumować całe wieżowce, a nawet góry, jednak z jakiegoś powodu, w żaden sposób nie wydala zjedzonego pokarmu. Guzzlord należy do grona Ultra Bestii, w których spisie notowany jest pod nazwą UB-05 Gluttony, co odnosi się do jednego z siedmiu grzechów głównych – łakomstwa.

„Tajemnicza Ultra Bestia, która nieustannie trwa w procesie konsumpcji. Nigdy nie znaleziono jego odchodów.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Moon

 

17. Yveltal – Zabójczy Feniks

Yveltal jest jednym z legendarnych Pokémon’ów generacji VI. oraz „maskotką” gry Pokémon YJest ogromnym, krwistoczerwonym ptakiem z przeszywającym spojrzeniem. Yvetal posiada nieprzyjazne usposobienie i można porównać go do seryjnego mordercy, który jest w stanie odebrać życie wszystkiemu co go otacza. Gdy czuje, iż jego życie dobiega końca, rozpoczyna samobójczy rytuał, w którym wysysa energie życiową wszystkim, żywym istotom w pobliżu, po czym na jakiś czas hibernuje w formie kokonu, aby w niedługim czasie „narodzić się ponownie”. Jest oczywistym nawiązaniem do mitycznego Feniksa, który jak mówi popularny związek frazeologiczny – „powstaje z popiołu”. 

 „Gdy zbliża się kres jego żywota, wysysa energie witalną otaczających go istot, a następnie zamienia się w kokon” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Y

18. Lampent – Światło (bez)nadziei 

Lampent to ewolucja znajdującego się w pierwszej części listy, Litwicka, który został wprowadzony w V. generacji serii. Przypomina staromodną latarnię, która paradoksalnie ma mało wspólnego ze światłem. Postać Lampenta można spotkać w miejscach bezpośrednio związanych ze śmiercią, takich jak cmentarze, czy szpitale, gdzie nierzadko widywany jest w akompaniamencie fioletowych płomieni. Zdarza mu się imitować zwykła lampę w szpitalnych salach, w których znajdują się osoby starsze, gdzie grzecznie czeka na ich zgon.

„Dusze, które wchłania są paliwem dla jego płomienia. Wisi w szpitalach, czekając na ludzi, którzy niedługo opuszczą świat żywych.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon X

19. Drowzee – Złodziej Snów 

Drowzee został wprowadzony do uniwersum na samym starcie, wraz z nadejściem I. generacji. Jest krępą i niską istotą o wyraźnie sennym spojrzeniu, która nie stanowi śmiertelnego zagrożenia, jednak posiada pewien niepokojący nawyk. Przeciwnie do jego nazwy, spotkanie go w nocy, kiedy wyjada on fragmenty snów swojej ofiary, budzi efekt odwrotny niż senność. Najstraszniejszy jest jednak jeden z jego Pokédex’owych wpisów:

„Jeśli podczas snu zaswędzi cie nos, jest to prawdziwy znak, że jeden z nich stoi właśnie nad twoją poduszką i wysysa twoje sny przez twoje własne nozdrza.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Ruby

20. Cubone – Pokémon-Tęsknota

Na sam koniec zestawienia postanowiłem zostawić Pokémona, który nie mógłby nie znaleźć się na tej liście. Cubone został wprowadzony w 1. generacji i jego chwytająca za serce historia, jest dobrze znana wśród społeczności fanów serii. Cubone to Pokémon, który nieustannie cierpi z powodu śmierci swojej matki. Nocami usłyszeć można jego cichy szloch spowodowany przygniatającą go tęsknotą do swojej rodzicielki, a sam opisywany jest jako wyjątkowo samotne stworzenie, które ma problem z nawiązywaniem jakichkolwiek, bliskich relacji. Najbardziej charakterystycznym elementem Cubone’a jest jego hełm, który jest niczym innym jak czaszką jego zmarłej mamy. Zawsze gdy Pokémon ten zaczyna płakać, jego nakrycie głowy zaczyna wibrować oraz wydawać zdesperowane, rozpaczliwe dźwięki. Cubone jest bohaterem jednego z odcinków anime, który zapisał się jako jeden z najsmutniejszych odcinków w historii całej serii i wycisnął łzy nawet z największych twardzieli.

„Zawsze przywdziany jest w maskę stworzoną z czaszki swojej zmarłej mamy. Nigdy nie pokazuje twarzy, a nocami potrafi wpaść w prawdziwą rozpacz.” – Pokédex’owy wpis w Pokémon Stadium

 

jeden komentarz

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: